Poseł czuje się bezkarny

Poseł czuje się bezkarnyPoseł bardzo często czuje się bezkarny, wobec prawa, bowiem praktycznie mało kto może mu coś zrobić. Posła przecież chroni immunitet, co zapewnia mu pewną nietykalność wobec prawa. Nawet jeśli urzędnik państwowy, polityk coś zmajstruje, lub zostanie o coś oskarżony, to nie musi on stawiać się na rozprawy, dopóki chroni go właśnie ten immunitet. Żeby poseł odpowiadał za swoje czyny, musi się zrzec tego przywileju, co się naprawdę rzadko zdarza. Właściwie w trudnych przestępstwach, można pozbawić posła tej nietykalności osobistej, jednak może to zrobić tylko sąd, który też bardzo rzadko, korzysta z tej możliwości. Tylko w ten sposób możemy jasno stwierdzić, że prawo w Polsce, zwyczajnie nie działa, skoro normalny obywatel, może być sądzony od razu, do dlaczego poseł, ma całkiem inne przywileje, zwłaszcza jeśli jest on podejrzewany o korupcję czy inne przestępstwa. Jak widać równość prawa nie ma racji bytu a taki polityk może nadal robić co mu się podoba, dlatego taki dziwny przywilej powinien być zniesiony, każdy odpowiada za swoje czyny.


Kiełbasa przedwyborcza

Kiełbasa przedwyborczaGdy zbliżają się wybory parlamentarne, czy też te bardziej lokalne, wszyscy politycy, niezależnie od ugrupowania, starają się wyjść do ludzi i pokazać im że w momencie gdy pójdą oddadzą głos, będzie lepiej im się żyło. Najczęściej w plener udają się te największe partie, które mają największe poparcie w społeczeństwie, jak i te małe które dopiero o to poparcie walczą, budując właściwy wizerunek. Nie jest to przypadek, że tak bardzo interesuje polityków nasze zdanie, właściwie to nasz głos ma dla nich znaczenie, bowiem w przełożeniu na efekty, będzie to większy, lub mniejszy wynik, dlatego dla nich ta gra jest warta świeczki. Niestety w momencie gdy partia odniesie spektakularne zwycięstwo, bardzo często zdaje się zapominać o swoich obietnicach przed wyborczych. Dlatego słowa polityków oraz  inne obietnice, czy działania zawsze traktujemy w formie kiełbasy politycznej, ponieważ słyszymy to co chcemy usłyszeć to nie jest dla nas żadne pocieszenie, bowiem nie zmienia to w żaden sposób faktu że, to my jesteśmy najbardziej wkurzeni obiecankami o lepszym życiu.